Możliwość oglądania dzikich zwierząt w ich naturalnym środowisku jest marzeniem wielu z nas. To wspaniałe doświadczenie jest możliwe m.in. wtedy, gdy odwiedzamy obszary wchodzące w skład ekologicznej sieci Natura 2000. Jednak pamiętaj. Nie jesteś sam. Pomyśl – tysiące turystów każdego roku i tylko garstka jeszcze dzikich zwierząt. W Tatrzańskim Parku Narodowym, odwiedzanym przez około 2,5 mln turystów rocznie, każde zwierzę ma znacznie więcej okazji, by spotkać człowieka, niż człowiek, by spotkać zwierzę. Pamiętajmy więc, że to właśnie my, ludzie, jesteśmy największym zagrożeniem dla dzikiej fauny. Nasze niewłaściwie zachowanie, tj. płoszenie czy dokarmianie zwierząt, może doprowadzić do tego, że za kilka lat zamiast kozicy, świstaka, niedźwiedzia, rysia, sowy, orła będziemy mogli oglądać tylko ich sztuczne odpowiedniki. Dla lepszego zobrazowania tej sytuacji najlepiej posłużyć się konkretnym przykładem. Po zimowej górskiej wycieczce wracamy do ciepłego mieszkania. Zwierzęta zostają w górach, próbując przeżyć kolejną mroźną noc, a ich przetrwanie zależy od tego, czy zgromadziły odpowiednią ilość energii. Śnieg przykrywa pożywienie. Zarówno roślinożercy, jak i drapieżnicy z trudem znajdują cokolwiek do jedzenia i muszą polegać na zapasach tłuszczu zgromadzonych pod skórą. Pożywienia jest niewiele, a zapotrzebowanie na energię ogromne. Konieczność brodzenia w głębokim śniegu, niskie temperatury i wiatr sprawiają, że utrzymanie stałej ciepłoty ciała pochłania mnóstwo energii, a każdy dodatkowy ruch ma swoją cenę. Niepotrzebne zużycie energii, np. podczas ucieczki spowodowanej przypadkowym spłoszeniem, może prowadzić do śmierci zwierzęcia z powodu chorób i wyczerpania. Osłabione zwierzę jest też łatwym celem ataku dla drapieżników. Kozica, uciekając po śniegu, zużywa wielokrotnie więcej energii niż wtedy, gdy kilka minut wcześniej spokojnie gryzła przemarznięte porosty i zeschłe trawy. Człowiek, który ją spłoszył, nie zamierzał wyrządzić krzywdy, chciał przecież tylko zrobić ładne zdjęcie. Cietrzewie chowają się przed mrozem w śnieżnym igloo. Jeśli podejdziesz zbyt blisko, możesz je zaniepokoić, zmuszając do lotu. Będzie je to kosztowało sporo energii. Jeden krótki lot może z pozoru wydawać się nieszkodliwy, ale łączny wysiłek spowodowany częstym płoszeniem może być śmiertelny w skutkach. Pamiętaj więc, że aby przetrwać trudny zimowy okres zwierzęta potrzebują spokoju. Pozostań więc na wyznaczonym szlaku i nie narażaj zwierząt na niepotrzebne straty energii. Twoje zapasy muszą ci wystarczyć na jedną wycieczkę. Zgromadzone przez zwierzęta zapasy tłuszczu muszą im wystarczyć do wiosny. Jeśli chcesz obserwować zwierzęta, zaopatrz się w lornetkę albo lunetę. Służby nadzorujące obszary chronione często używają lornetek o parametrach 10 x 50. W ten sposób będziesz mógł dłużej przyglądać się zwierzętom i obserwować ich naturalne zachowanie, a nie tylko patrzeć jak uciekają w popłochu. Nie próbuj zrobić zdjęcia roku za pomocą kompaktowego aparatu. Zamiast tego kup pocztówkę.

Inne czynniki zagrażające zwierzętom na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, a także innych obszarach chronionych to:


  Dokarmianie zwierząt przez
  turystów w parku narodowym: